Cпецпроекты

Trend: Psychodeliczne futra


0 106 0

Futro jest prawdopodobnie najbardziej klasycznym trendem na sezon jesienno — zimowy. Jego prawdziwym fenomenem jest to, że na światowych wybiegach pojawia się praktycznie zawsze, od wielu wielu lat, przechodząc jedynie od jednej wariacji do następnej. Natomiast w klasycznej formie jest chyba najbardziej ponadczasowym i równocześnie najbardziej szykownym okryciem wierzchnim, jakie kiedykolwiek pojawiło się w historii mody. Wzbudza również najwięcej kontrowersji — zwłaszcza w wersji naturalnej — zarówno ze względu na proces produkcji, jak i przeznaczenie. Wiele osób jest zdania, że naturalne futra powinny być zarezerwowane tylko dla starszych, eleganckich Pań, ponieważ młodsze dziewczyny wyglądają w nich pretensjonalnie i “sztucznie”. I chyba faktycznie coś w tym jest.#bit-cut#

Jeśli chodzi o ten sezon, to projektanci proponują nam totalnie zwariowane wersje futra. Im bardziej oryginalne, tym lepiej. Występują we wszystkich kolorach i odcieniach tęczy. Pojawiają się we wszystkich możliwych fasonach i długościach, w wersji mini, midi i maxi, sztuczne i naturalne. Odgrywają absolutnie role pierwszoplanowe, są bezkonkurencyjnymi solistami na pokazach, nie znoszą konkurencji. W tym sezonie chyba jedynym ograniczeniem jeśli chodzi o futra była wyobraźnia projektantów.

U Burberry Prorsum widoczną inspiracją była Cruella De Vil. Futra (w postaci płaszcza i kurtki) są biało — czarne, we wzór swojego rodzaju nawiązujący do cętek Dalmatyńczyków. Carven proponuje płaszcz z kontrastowego połączenia dwóch różnych rodzajów futra (jednak pozostających w jednej gamie kolorystycznej) — rękawy są obszerne i “puszyste”, reszta płaszcza pozostaje uszyta z futra z krótkim włosem. Celine to na pierwszy rzut oka absolutna klasyka, jednak po dłuższym wpatrzeniu widać asymetryczną formę, kolor na kołnierzu i oryginalne rękawy (imitujące dwie długości). Diane von Fustenberg i Gucci stawiają na kolorystyczny total look w stylu retro.

Futra są krótkie i bardzo puszyste. U Emanuela Ungaro i Emporio Armaniego futra mają soczyste kolory. Louis Vuitton to swojego rodzaju “futrzany żart” — tutaj futro wchodzi w rolę uniformu. W kolekcji Marni pojawia się dwukolorowa, bardzo klasyczna w fasonie wersja, u Missoni i Prabal Gurung natomiast niemalże futurystyczna i bardzo przestrzenna. Prada to również klasyka (wielka, futrzana etola). Sonia Rykiel wprowadza nietypowy, zaskakujący kolor (mocny róż) na lisa.

Podsumowując projektanci zostawiają nam ogromne pole do popisu i totalną dowolność w ramach tego trendu. A czy Wy nosicie futra? Jak podobają Wam się propozycje z wybiegów? Sądzicie, że miałyby zastosowanie na ulicach?

Если вы нашли ошибку, пожалуйста, выделите фрагмент текста и нажмите Ctrl+Enter.

Написать комментарий

Такой e-mail уже зарегистрирован. Воспользуйтесь формой входа или введите другой.

Вы ввели некорректные логин или пароль

Извините, для комментирования необходимо войти.
 

Сообщить об опечатке

Текст, который будет отправлен нашим редакторам: